Indie

Just another WordPress.com weblog

Goa Styczeń 12, 2009

Filed under: 20 - Goa — wyprawadoindii @ 10:36 pm
Tags: , , , , , , , , ,

To byla dluga jazda….. przemierzylysmy spory szmat drogi w jedyne 40 godzin.  Poznany jeszcze w pociągu Anglik zostaje naszym wujkiem Dobra Rada i poleca sprawdzone miejscówki w Goa. Przystanek numer jeden – Anjuna i tutejszy pchli targ. Miejscówka uznawana za dość komercyjną w tym roku jest wyjątkowo spokojna… Ataki w Mombaju skutecznie odstarszyly turystow, którzy tym razem swieta spedzaja w bezpieczniejszym miejscu.

dsc_0530

Nieustraszone autorki bloga  – balansują na krawędzi.

img_1306

Pierwsza lekcja pływania. Help!

img_1315

Na specjalne zamówienie ….

dsc_0537

A kuku!

dsc_0559

Jest środa i właśnie w środy w Anjunie odbywa się pchli targ. Nie mogłyśmy nie skorzystać. Tym bardziej ze za chwile Swieta. Sprzedawca bębenków nie dawal za wygrana. Przez 10 minut sledzil nas ze swoimi dobrami.

img_1311

Pogon za Ewą. “Give me good price, madame”.

img_1351

Chill out time.

img_1326

So romantic…

img_1331

Taplanie zamiast pływania. Hinduskie rozrywki na plazy. Trzeba przyznac, ze dosc sa oryginalne.

img_1344

A więc jesteśmy w raju…

dsc_0578

Nocny przejazd do Palolem. Tu już mniej komercyjnie, znajdujemy miejscówkę w chatce pod numerem 14.

img_1376

W środku materac z moskitierą, na zewnątrz taras.

dsc_0579

Opuszczając rezydencję….

img_1366

Wybrzeże usiane podobnymi, zgrabnie wpisującymi się w bajkowy krajobraz chatkami.

dsc_0609

Pozujemy do pocztówek.

dsc_0621

… i zapadamy w  chilloutowych fotelach.

dsc_0629

Widać, że byli tu Portugalczycy.

dsc_0654

Colomb bay.

img_1383

To chyba nasze ulubione miejsce. Rajska plaza i nepalska zyczliwosc.

img_1423

Po prawej Wyspa Małp, po lewej Ewa.

dsc_0700

Hinduski pokazują łydki.

dsc_0763

Czas na jogę.

dsc_0796

Mozna odpłynac. Widoki zapieraja dech w piersiach.

dsc_0799

Nabin – człowiek od wszystkiego, prezentuje naszą kolację. Baby shark przegrywa jednak casting, wybieramy krewetki.

img_1362

W knajpce u Nepalczyków.

img_1434

Poranek przed wyjazdem – pływanie, śniadanie, pożegnanie.

f2-dsc_0812

I tak się trudno rozstac…

img_1444

Jeszcze nie wyjechalysmy, a juz tesknimy…

dsc_0821

Ostatnie pociągowe widoki….

dsc_0830

W pociagu napotykamy kolejna dobra dusze.

dsc_0826

Wesoły pociąg do Mumbaju.

img_1450

Przed odlotem – ostatni rzut okiem na Indie.

dsc_0835

W Indiach urosły nam długie skrzydła.

dsc_0832

Gdzieś nad Afganistanem…

dsc_0836

Potem lądowanie w Moskwie. Kolejny przystanek – Warszawa. Wita nas Dziadek Mróz i polska rzeczywistość. To były cudowne 2 miesiace. Ale tak na prawde to dopiero poczatek przygody z Indiami. Jak to słyszalysmy wiele razy w podrózy – potrzeba całego zycia, aby poznac ten kraj. Pelen kontrastow, zjawiskowych ludzi, fantastycznych krajobrazow, uniesien i zachwytow. Jeszcze tu wrócimy.

Dziekujemy wszystkim osobom, które duchem były tu z nami cały czas. Dziekujemy wspanialym osobom, które poznalysmy w podrózy. Dziekujemy Indiom za piekne przyjecie.

 

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.