Indie

Just another WordPress.com weblog

Puri Grudzień 23, 2008

Filed under: 18 - Puri,Uncategorized — wyprawadoindii @ 5:53 pm
Tags: , , , , , , , , ,

Kolejny przystanek – Puri. Jest to przede wszystkim miasto pielgrzymkowe, ale tez popularne miejsce wypoczynkowe, zarowno dla Hindusow jak i dla bialych. Mieszkamy w uroczym „Z hotel” (dawna siedziba maharadzy) w czesci  „dla bialasow”. W miescie spokoj, sielska atmosfera, przyjazni ludzie. Po kilku dniach czujemy sie jak w domu.

dsc_0135

Na pobliskiej plazy znajduje sie wioska rybacka. Wyciaganie sieci to zbiorowe przedsiewziecie.

dsc_1314

dsc_1334

Morze sardynek.

dsc_1365

dsc_1374

dsc_1375

dsc_1385

Poranny jogging na plazy, a potem kapiel w morzu. Z ratownikiem zawsze bezpieczniej.

dsc_1341

Cerowanie sieci to zmudna robota.

dsc_1401

dsc_1395

Typowy niestety obrazek plazowy. Krajobraz naznaczony martwymi zolwiami, zabijanymi bezpardonowo przez  lodzie rybackie. Teoretycznie proceder ten jest juz karany, w praktyce nic sie nie zmienia. Ptaki i wloczace sie po plazy psy maja pozywke…

dsc_1433

Puri jest jednym z czterech swietych miast w Indiach. W centrum znajduje sie swiatynia lorda Jagannatha z XII wieku, zbudowana dla uczczenia przeniesienia stolicy stanu z poludniowej do centralnej Orisy. Ciagna tu nieustannie tlumy pielgrzymow, niestety niehindusi nie maja don wstepu. Za drobna oplata mozna podejrzec co nieco z dachu pobliskiej biblioteki.

dsc_1416

dsc_1419

Kopula swiatyni ma bagatela 65 metrow wysokosci.

dsc_1421

Na dachu biblioteki Raghunandan.

dsc_1424

Do miejscowego sklepiku wpadamy na chwile, zostajemy jakies dwie godziny. Tu z  zapoznanymi podroznikami: po prawej Nathalie z Quebecku (pracuje jako wolontariuszka w miejscowym sierocincu) i Anhelm z Granady. Gadamy, sluchamy muzyki, bardzo milo.

img_1032

Tymczasem w hinduskiej czesci Puri – hotele, plaza, tlumy…

dsc_1493

… i tradycyjnie…

dsc_1508

Pogawedka z piekna zona miejscowego rybaka, Tara. Przyrzadzi dla nas wieczorem swiezo zlowiona kolacje.

img_1017

img_1018

Tymczasem dzieciaki unieruchamiaja Monike w pozycji polhoryzontalnej.

img_1024

img_1026

U Tary w chacie. Jej rodzina towarzyszy nam przy kolacji.

img_1041

img_1046

Kolacja przy swiecach – pyszna sprawa.

img_1059

Monika i jej zdobycz.

img_1067

img_1079

img_1081

Z wioski rybackiej trafiamy prosto na plan filmowy, akurat na plazy jest krecony jakis film wysoce sensacyjny.

img_1087

img_1091

Sceny  z zycia plazowego. Hindusi nie neglizuja sie, nie opalaja i raczej nie plywaja. Takie wczasy!

dsc_03621

Mozna postac, mozna posiedziec. Plaza daje duzo mozliwosci….

dsc_0365

W kupie razniej.

dsc_0367

Kto chce, moze zrobic sobie pamiatkowa fote u jednego z liczych profesjonalistow krazacych po wybrzezu.

dsc_0370

A amatorzy fotografii pstrykaja sami.

dsc_03801

Sprzedawcy perel nie daja nam spokoju.Ten akurat byl oszustem, bo usilowal wcisnac nam sztuczne, ale konkurencja nie zostawila na nim suchej nitki. Gosc szybko sie ulotnil.

dsc_0386

Barwne lodzie rybackie i zaloga.

dsc_0389

dsc_03921

Bylysmy tu.

dsc_0399

dsc_0404

dsc_0410

Kazdy relaksuje sie w ulubionej pozycji.

dsc_0414

dsc_0432

Wieczorem pod strzecha ze znajomymi z Wroclawia – Marta i Tomek maja przerwe w podrozy przed wyjazdem na Sri Lanke. Wloczymi sie razem po nadmorskich knajpkach.

img_1193

Na ulicach Puri kolejne wesele. Nie da sie przejsc obojetnie, glownie z powodu tlumu i halasu towarzyszacego imprezie.

img_1170

Panowie daja czadu.

img_1174

Czlowiek-orkiestra tez.

img_1177

Niedzielny wieczor przed wyjazdem z Puri-nastrojowy koncert na dachu.

dsc_0460

Reklamy
 

Nad Zatoka Bengalska. Konark

Zawitalysmy do Konarku na wschodnim wybrzeżu Indii, malej miesciny znanej ze  Swiatyni Slonca. Stad juz tylko  rzut beretem do Oceanu Indyjskiego. Tradycyjnie mamy szczescie, bo…  wlasnie odbywa sie tu festiwal tanca indyjskiego.

dsc_0699

Nie tracac czasu wsiadamy na rowery i jedziemy po nowe doswiadczenia – moczenie nog w polowie grudnia w oceanie.

dsc_0708

Mimozy w obiektywie.

img_0787

Wioska rybacka. Praca wre.

dsc_0751

Wiatr w zagle. Nie, nie , to nie windsurfing. A już przez chwile myslałysmy, ze Hindusi jednak uprawiają jakieś sporty wodne…

dsc_07551

Nie windsurfing,  a rybackie lodzie. To zmienia postać rzeczy.

dsc_0758

„Taka rybe zlapalam”.

dsc_07641

Uwazamy, aby nie wpasc w sieci.

dsc_07672

Bliskie spotkania z potworem.

dsc_07761

Wytrzepywanie sardynek z sieci.

dsc_07881

Pogawedka  z miejscowymi. Momentalnie okraza nas masa dzieciakow.

dsc_08001

Wciaganie lodzi po polowie.

dsc_0814

Zony rybakow w akcji.

dsc_0828

Przez dwa wieczory ogladamy ponad trzy godziny pokazow tancow w pieknie polozonym audytorium – w tle oswietlona swiatynia slonca. Sceneria robi na nas niezwykle wrazenie, trudno to oddac na fotografii. Bilet na wieczor tanca kosztuje cale 20 rupii, czyli ok 1,5 zl. Wymarzona cena.

dsc_0925

Tradycyjne tance z Orisy.

dsc_1002

Chlopcy jak dziewczyny.

dsc_0983

Urocze to…

dsc_1237

Gwiazda…

dsc_08812

Ekspresja…

dsc_1085

Tradycyjne ozdoby oraz instrumenty tancerek. Daja „po garach”!

dsc_1073

img_0833

Namaskara, taniec ku czci slońca. Inspiracja jogą.

dsc_0986

Taniec indyjski slynie z subtelnosci i  wyrazistosci ruchu. Tu kazdy najmniejszy gest jest znaczacy.

dsc_1199

Bohaterowie wieczoru, czyli lokalne bostwa. My nazywamy je: Kacper, Melchior i Baltazar. Sa reinkarnacja Wisznu, Sziwy  i Brahmy. Czczone tylko w Orissie. Biedactwa, nie maja lapek, tylko krociutkie raczki… Ale sa wszedzie. Nosza rozne ubranka w  roznych porach dnia oraz roku. Dowiadujemy sie o nich sporo z religijnej ksiazeczki dla dzieci zakupionej przez Ewę. To teraz nasza ulubiona lektura. Ewa upodobala sobie szczegolnie tego czarnego – Lord Jagannath (Lord of the Universe!). Ma ogromne, wylupiaste oczy, jak Dexter z kreskowki.

dsc_11022

Zwiedzilysmy monumentalna Swiatynie Slonca z XIII wieku. Tradycyjnie – wstep dla miejscowych 10 rupii, a dla obcokrajowcow 250. Ale bylo warto.

dsc_1103

Wstepu do swiatyni pilnuja monumentalne rzezby .

img_0842

Swiatynia zaprojektowana zostala w ksztalcie olbrzymiej karocy o 24 kolach, ciagnietej przez 7 koni – w tym pojezdzie mityczny bog Surya (czyli Slonce) przemierza niebo. Budowla jest bogato zdobiona, glownie scenami z kamasutry. To prawdziwie koronkowa robota.

dsc_1127

Sceny z kamasutry na ścianach swiątyni. Trzeba przyznac, ze jak na XIII wiek, to calkiem odważne propozycje mieli w ofercie…

dsc_1136

Autorki bloga.

dsc_11601

Spotkana w okolicy swiatyni- mloda para, dzien po slubie. Maja po 24 lata, wlasnie rozpoczeli swoja podroz poslubna. Pokazuja nam swoje weselne tatuaze z henny- ich glebokosc pod skora odzwierciedla jak gleboka jest  ich milosc. Wow!

dsc_1150

Dancing Hall przed glownym budynkiem swiatyni. Taniec wystepujacych tu kobiet mial zadowolic boga Surje. Kiedys hall przykrywala kopula….

dsc_1154

Zdobywamy swiątynne szczyty…

img_0869

Ptaki wokol swiatyni.

dsc_11751

Zebracy pod parasolem (slonecznym, ma sie rozumiec).

img_0877

Najmniejsza kobieta świata, a nawet dwie;-)

img_0878

Rachu-ciachu, kokos nasz.

img_0882

Pijaczki kokosowe.

img_0885

Trochę nam się przytyło…

img_0775

Scenka uliczna w Konarku.

dsc_1188

Wycieczka rowerowa do wsi Kurum. Niestety rower sam nie chce ruszyc.

img_0890

…Pojawia sie drugi jeździec. Teraz jestesmy w komplecie.

img_0893

Zycie codzienne na wsi.

img_0894

Juhhaa!

img_0899

img_0900

img_0902

We wsi napotykamy same piękne kobiety. Mężczyznami się jakoś w Indiach nie zachwycamy:(

img_0906

Jak zwykle tłum dzieciaków towarzyszy nam ochoczo w naszych odkryciach.

img_0910

img_0916

Wieśniaczka pastwiąca się nad szczeniakami. Masakra.

img_0924

Tradycyjne malowanie chaty.

img_0927

Powrót do domu. Przy boku pies obronny.

img_0933

Wszechogarniające drzewo zatrzymuje nas w drodze powrotnej.

img_0937

W oczekiwaniu na autobus do Puri. Aby go nie przeoczyć najlepiej spocząć na środku ulicy. To najlepszy punkt orientacyjny i widokowy. Wiedza o tym rowniez i miejscowe krowy.

img_1007

Podroz do Puri mija nam… na dachu autobusu. Troche tu wieje, wiec juz po chwili przypominamy ” busowe czochracze”. Tyłki ścierpnięte, fryzury  – jak widać, ale wrazenia za to przednie! Zdecydowanie polecamy.

img_1012